Dlaczego w RCR wierzymy, że forma musi podążać za funkcją
W 1919 roku w niemieckim mieście Weimar architekt Walter Gropius założył szkołę, która zasadniczo zmieniła sposób postrzegania projektowania. Nazywała się ona Bauhaus.
Jej idea była prosta, a jednocześnie rewolucyjna: projektowanie powinno łączyć sztukę, rzemiosło i inżynierię, a przedmioty codziennego użytku powinny być tworzone z taką samą starannością i zamysłem, jak dzieła sztuki. Zamiast na dekoracji i ornamentach skupiono się na funkcjonalności, konstrukcji i szczerym wykorzystaniu materiałów.
Bauhaus odrzucił przesadną i ornamentalną estetykę poprzednich epok. Zastąpiły ją proste formy, geometryczne proporcje oraz przedmioty projektowane z uwzględnieniem ich działania i przeznaczenia.
Z tej filozofii wywodzi się jedna z najbardziej wpływowych zasad w historii projektowania:
Forma podąża za funkcją.
Wpływ Bauhausu widać dziś niemal wszędzie. W architekturze współczesnych miast, w projektowaniu mebli, w typografii oraz w produktach przemysłowych. Minimalistyczne budynki ze szkła i betonu, stalowe krzesła Marcela Breuera czy kultowe lampy Wilhelma Wagenfelda stały się charakterystycznymi elementami nowoczesnego wzornictwa.
Jednak Bauhaus nigdy nie był tylko stylem.
Był to przede wszystkim sposób myślenia o projektowaniu.
Produkt powinien być wierny swoim materiałom.
Jego forma powinna wynikać z konstrukcji.
I powinien być piękny, ponieważ dobrze spełnia swoją funkcję.
Chociaż Bauhaus powstał ponad sto lat temu, jego filozofia jest zaskakująco bliska temu, jak w RCR postrzegamy samochody.
Forma ukształtowana przez jazdę
W samochodzie sportowym każdy element ma swoje uzasadnienie.
Kształt nadwozia nie jest tylko ozdobą.
Linia błotnika nie jest stylistycznym akcentem.
Wlot powietrza nie jest jedynie detalem wizualnym.
Każda linia ma swoje przeznaczenie.
Aerodynamika, chłodzenie, widoczność i ergonomia kierowcy determinują kształt pojazdu. Dlatego dobrze zaprojektowane samochody sportowe sprawiają wrażenie naturalnie proporcjonalnych i ponadczasowych. Nie dlatego, że ktoś starał się nadać im piękny wygląd, ale dlatego, że ich kształt wynika bezpośrednio z tego, do czego mają służyć.
W tym sensie projektowanie samochodów może być bardzo zbliżone do filozofii Bauhausu.
Rzetelne materiały
Materiał nigdy nie powinien udawać czegoś innego. Należy go wykorzystywać zgodnie z jego naturalnymi właściwościami i charakterem.
W RCR zasada ta jest jasna.
Aluminium to aluminium.
Nie udajemy, że jest czymś innym.
Skóra to skóra.
Naturalna, przyjemna w dotyku i zdolna do godnego starzenia się, zyskująca charakter z każdym przejechanym kilometrem.
Metalowe przełączniki są metalowe, ponieważ mają zapewniać precyzję i trwałość, a nie tylko dobrze wyglądać na zdjęciach.
Nie interesują nas imitacje.
Doświadczenie analogowe
W erze interfejsów cyfrowych i ekranów dotykowych coraz trudniej jest znaleźć samochody, które zapewniają czysto mechaniczne wrażenia z jazdy.
Restomody pozwalają powrócić do tego świata.
Świata, w którym:
kierownica przekazuje ruch bezpośrednio na przednie koła,
pedał gazu reaguje natychmiast,
dźwięk silnika dochodzi z samego silnika, a nie z głośników.
To nie jest symulacja jazdy.
To jest jazda.
Rzemiosło i inżynieria
Filozofia Bauhausu opierała się na idei łączenia artystów, projektantów, rzemieślników i inżynierów.
W firmie RCR proces ten wygląda niezwykle podobnie.
Przy tworzeniu każdego samochodu współpracują:
inżynierowie i konstruktorzy
projektanci
mechanicy
tapicerzy
rzemieślnicy zajmujący się obróbką skóry i metalu
Każdy szczegół jest wynikiem zarówno wiedzy technicznej, jak i wykwalifikowanej pracy ręcznej.
Dlaczego ta filozofia wciąż się sprawdzaDobre wzornictwo nie traci na aktualności.
Właśnie dlatego architektura Bauhausu do dziś wydaje się nowoczesna.
Właśnie dlatego meble zaprojektowane sto lat temu są nadal produkowane.
I właśnie dlatego samochody, których forma rzeczywiście wynika z funkcji, pozostają ponadczasowe.
W RCR nie staramy się podążać za trendami stylistycznymi.
Tworzymy samochody, w których forma wynika z osiągów, a materiały mówią same za siebie.
Tak jak w Bauhausie.